niedziela, 14 czerwca 2015

Haters gonna...

Witajcie! Zwaliło mi się coś z dodawaniem komentarzy, więc... Nie przedłużając.

''Anonim
dobra usuńcie to gówno i będzie po problemie.... tym drutem kolczastym w tle to bym was chetnie owinął za szyję i powiesił.... kaleczenie pisarstwa że tak powiem .
pozdro''


 - Powiedział Anonim

Za takie pierdzielenie o Chopinie, to ja bym chętnie owinęła ci drut kolczasty, tyle, że na członku. Takich jak ty wieszać za jaja nad ogniskiem i tańczyć wokoło.
Jeden znak interpunkcyjny w zupełności wystarcza.
''Kaleczenie pisarstwa''! No błagam! Widać, iż sam nie jesteś żadnym autorytetem w tej dziedzinie, a twoje IQ... Cóż, śmiem sądzić, że nie jest wyższe, niż było w chwili twego urodzenia, niezacny panie. (:

Spadaj do wulkanu,

 - Hoho

Dziękuję wszystkim za komentarze i obwieszczam, iż zamykam linię. Nie chcę czytać dłużej takich przykrych opinii (myślę, że nie tylko ja), więc wyłączam dodawanie komentarzy.

 Haters gonna hate.
Potatoes gonna potate.

Tyle ode mnie
 - Hoho

8 komentarzy:

  1. Do Hoho - przed "gonna" stawia się "be" w czasie present w formie odpowiedniej do osoby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ''Gonna'' to swego rodzaju slangowa wersja ''be going to''.
      Hetars be gonna hate...
      Nie, psuje mi rym. Nie rozumiesz poetów, ot co.
      Nie chciało mi się logować,
      - Hoho

      Usuń
  2. otóż nie. „gonna” to to samo co „going to”, a nie „be going to”. Nawet w pytaniach masz „What ARE you gonna do?”. Oczywiście ameryka młodzież mówi np. Doin', omawiane gonna, wanna itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cytuję wypowiedź z polskiego forum na temat gramatyki angielskiej:
      ''Gonna to 'slangowa' wersja dla 'to be going to' - mieć zamiar.''
      Oraz wypowiedź z anglojęzycznego forum:
      '' 'gonna" is a short form for 'going to' ''

      Jak przetłumaczysz zdanie ''I'm going to buy a car''?
      Zapewne ''Mam zamiar kupić samochód''.
      A jak przetłumaczysz zdanie ''I'm gonna buy a car''?
      Dokładnie tak samo.

      Haters are going to hate.
      Potatoes are going to potate.

      Czyli jeden huk z:

      Haters gonna hate.
      Potatoes gonna potate.

      Mówię ci, że zdanie ''Haters gonna hate'' jest jak najbardziej poprawne i nie trzeba tam żadnego are, ponieważ wyrażenie ''gonna'' zastępuje CAŁE ''to be going to''.






      Usuń
    2. nie. Znajdź mi nie totalnie sporne amerykańskie zdanie bez „be”. Wszędzie masz np. Are Gonna. „Gonna” i „Going to” TO TO SAMO. Zgadzam się z tobą. To to samo. A teraz powiedz - czy przed „going to” wstawiasz „to be”? Tak! A amerykanie stawiają bez „be” bo to idioci. I zacytowałaś odpowiedź użytkownika, który w prawie każdej swojej odpowiedzi ma błąd.

      Usuń
    3. Może i tak, ale...

      Zaczynasz mnie mocno irytować, więc łaskawie przypomnę, że te dwa wersy:

      Haters gonna hate.
      Potatoes gonna potate.

      to nie są dwa wersy wyrwane z klasówki z angielskiego, ale swego rodzaju poezja będąca jednocześnie ripostą do hejterów.
      Jak wiadomo, poecie można więcej.

      ''Jak para zmieniam stan
      Unoszę się do chmur
      Spadam górami gradu
      Topnieję u twych stóp''

      Widzisz, poeci nawet mogą naginać prawa fizyki.

      Nauka jest jak skała, a poezja - jak gwiezdny pył na lekkim wietrze.
      By czytać i pisać wiersze należy uwolnić umysł z klatek, jakie stanowi nauka. Jeżeli poeta mówi ''Haters gonna hate'' to jest to forma poprawna. Poeta pokazuje środkowy palec wszystkim, którzy zwracają uwagę na jakiś czas, formę, osobę. Zwraca się uwagę na treść i przesłanie, a nie na gramatykę, interpunkcję czy nawet ortografię.

      Piszę to po to, by uświadomić ci, że ten spór jest całkowicie jałowy.
      Ja i tak postawię na swoim.
      Poniewarz jestem poetą.
      I nie kieruję się żadną zasadą.

      Zrobiłam błąd orograficzny?
      Czyżby?... Widać, ktoś zamiast starać się zrozumieć przesłanie zwraca uwagę na błędy, co jest niemal karygodne i całkowicie niewłaściwe.

      Mam nadzieję, że zrozumiałeś przesłanie.


      - Hoho

      Usuń
    4. Generalnie, każdy może sobie mówić w młodzieżowym angielskim, nie tylko „gonna”, ale i bez „be”. Moja sprawa. Ale są różne typy błędów, np. Czasy „Present Perfect” i „Past Simple”, ale już miliona błędów ortograficznych nie zrobisz. Ale w części się z Tobą zgadzam.

      Usuń